|

Odszkodowanie za szkody wyrządzone przez bobry – RPO stanął po stronie rolnika

Czy rolnik może otrzymać odszkodowanie od Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez bobry? Tak, odpowiedzialność za określone szkody powodowane przez bobry została przewidziana w ustawie o ochronie przyrody. Problem może jednak powstać przy ustalaniu, czy rolnik poniósł rzeczywistą stratę, czy jedynie utracił spodziewane korzyści. Właśnie takiego przypadku dotyczyła skarga nadzwyczajna wniesiona przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Sprawa dotyczyła rolnika, którego łąki zostały podtopione wskutek działalności bobrów. W następstwie podtopienia rolnik nie mógł wykorzystać znacznej ilości siana i wystąpił przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie.

Sąd pierwszej instancji uwzględnił jego roszczenie. Sąd drugiej instancji zmienił jednak wyrok i oddalił powództwo.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się Rzecznik Praw Obywatelskich, który skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną na korzyść rolnika.

Kto odpowiada za szkody wyrządzone przez bobry?

Podstawowe znaczenie ma art. 126 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody.

Ustawodawca przewidział szczególny system odpowiedzialności za szkody wyrządzane przez niektóre gatunki zwierząt objętych ochroną.

W odniesieniu do bobrów odpowiedzialność Skarbu Państwa obejmuje szkody wyrządzone w gospodarstwie rolnym, leśnym lub rybackim.

Oznacza to, że rolnik ponoszący szkodę spowodowaną działalnością bobrów może, po spełnieniu ustawowych przesłanek, dochodzić jej naprawienia.

Ważne: szkód wyrządzonych przez bobry nie należy utożsamiać ze szkodami łowieckimi powodowanymi przez zwierzynę łowną. Podstawa prawna odpowiedzialności i podmiot zobowiązany do naprawienia szkody są inne.

Co wydarzyło się w sprawie rolnika?

Sprawa, którą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich, dotyczyła szkód powstałych w 2012 r.

Rolnik posiadał łąki objęte programem rolnośrodowiskowym. Wskutek podtopienia tych terenów nie mógł zebrać siana z obszaru obejmującego niemal 30 hektarów.

Przyczyną podtopienia miała być działalność bobrów, a w szczególności zbudowane przez nie tamy.

Rolnik wystąpił przeciwko Skarbowi Państwa – Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska, domagając się zapłaty niemal 30 tys. zł tytułem poniesionej szkody.

Co ustalił sąd pierwszej instancji?

Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo rolnika.

W sprawie istotne znaczenie miała opinia biegłego z zakresu melioracji. Z ustaleń przedstawionych w sprawie wynikało, że główną przyczyną zalania łąk były tamy zbudowane przez bobry.

Sąd pierwszej instancji uznał również, że szkoda poniesiona przez rolnika miała charakter rzeczywistej straty, a nie jedynie utraconych korzyści.

Rozróżnienie to miało zasadnicze znaczenie dla całej sprawy.

Dlaczego sąd drugiej instancji odmówił odszkodowania?

Po wniesieniu apelacji rozstrzygnięcie zostało zmienione.

Sąd Okręgowy odmiennie ocenił charakter powstałej szkody i ostatecznie oddalił powództwo rolnika.

Spór koncentrował się wokół tego, czy rolnik poniósł rzeczywistą stratę podlegającą naprawieniu, czy też chodziło jedynie o korzyści, których mógłby oczekiwać ze sprzedaży siana.

Problem ma podstawowe znaczenie ze względu na konstrukcję odpowiedzialności przewidzianą w ustawie o ochronie przyrody.

Szkoda rzeczywista a utracone korzyści

Ustawa o ochronie przyrody ogranicza zakres odpowiedzialności Skarbu Państwa w przypadku szkód wyrządzanych przez określone gatunki chronione.

Odpowiedzialność ta nie obejmuje utraconych korzyści.

Właśnie dlatego ustalenie charakteru szkody było tak istotne.

Czym innym jest bowiem zniszczenie składnika majątku mającego konkretną wartość, a czym innym hipotetyczny dochód, który poszkodowany mógłby osiągnąć w przyszłości.

W analizowanej sprawie Rzecznik Praw Obywatelskich zakwestionował przyjęcie, że sytuacja rolnika sprowadzała się wyłącznie do niemożności osiągnięcia przyszłego zysku.

Dlaczego RPO wniósł skargę nadzwyczajną?

Rzecznik Praw Obywatelskich nie zgodził się z prawomocnym rozstrzygnięciem sądu drugiej instancji.

Według RPO materiał zgromadzony w sprawie wskazywał na powstanie rzeczywistej straty. Przedmiotem sporu nie była bowiem wyłącznie możliwość osiągnięcia przyszłego dochodu ze sprzedaży siana.

RPO kwestionował ocenę szkody dokonaną przez sąd drugiej instancji i wskazywał między innymi na wadliwe ustalenia dotyczące charakteru uszczerbku poniesionego przez rolnika.

W konsekwencji Rzecznik zdecydował się skorzystać ze szczególnego środka prawnego, jakim jest skarga nadzwyczajna.

Czego domagał się Rzecznik Praw Obywatelskich?

RPO wniósł o uchylenie wyroku odmawiającego rolnikowi odszkodowania oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Argumentacja Rzecznika nie sprowadzała się zatem do ogólnego postulatu ochrony interesu rolnika.

Dotyczyła przede wszystkim prawidłowej kwalifikacji szkody i stosowania przepisów określających zakres odpowiedzialności państwa.

Dlaczego rozróżnienie rodzaju szkody jest tak ważne?

Ma ono bezpośredni wpływ na możliwość otrzymania odszkodowania.

Jeżeli uszczerbek zostanie uznany za rzeczywistą szkodę objętą odpowiedzialnością Skarbu Państwa, może powstać obowiązek jej naprawienia.

Jeżeli natomiast roszczenie dotyczy wyłącznie utraconych korzyści, zastosowanie znajduje ustawowe ograniczenie odpowiedzialności.

W praktyce granica pomiędzy tymi kategoriami może prowadzić do poważnych sporów.

Właśnie dlatego przy dochodzeniu roszczeń znaczenie ma nie tylko wykazanie samego zdarzenia powodującego szkodę, lecz także prawidłowe określenie jej charakteru.

Czy szkody wyrządzone przez bobry są szkodami łowieckimi?

Nie. To bardzo istotne rozróżnienie.

Bobry nie są w tym przypadku objęte mechanizmem odpowiedzialności za szkody łowieckie właściwym dla szkód powodowanych przez gatunki wskazane w Prawie łowieckim.

Roszczenie za szkody powodowane przez bobry znajduje podstawę w ustawie o ochronie przyrody.

Oznacza to również, że rolnik nie powinien automatycznie kierować takiego roszczenia do koła łowieckiego tylko dlatego, że szkoda została wyrządzona przez dzikie zwierzęta.

Zapamiętaj: nie każda szkoda spowodowana przez dzikie zwierzę jest szkodą łowiecką. Ustalenie gatunku, który wyrządził szkodę, jest jednym z pierwszych kroków do określenia właściwego reżimu odpowiedzialności.

Dlaczego sprawa ma znaczenie dla właścicieli gruntów?

Sprawa dobrze pokazuje, że w sporach odszkodowawczych samo ustalenie, jakie zwierzę spowodowało szkodę, może nie wystarczyć do uzyskania odszkodowania.

Konieczne może być również wykazanie związku przyczynowego pomiędzy działalnością zwierząt a powstaniem szkody, jej rozmiaru oraz charakteru poniesionego uszczerbku.

W sprawie objętej skargą RPO przedmiotem sporu była między innymi przyczyna podtopienia łąk. Rozważano znaczenie działalności bobrów oraz stanu urządzeń melioracyjnych.

Tego rodzaju zagadnienia mogą wymagać wiadomości specjalnych i opinii biegłego.

Co właściciel gruntu powinien ustalić w przypadku szkody?

Przede wszystkim trzeba ustalić, jakie zwierzę spowodowało szkodę oraz jaki rodzaj uprawy, gruntu lub składnika gospodarstwa został uszkodzony.

Ma to znaczenie dla określenia właściwej podstawy prawnej odpowiedzialności.

W przypadku szkody wyrządzonej przez bobry istotne będzie również ustalenie związku pomiędzy działalnością zwierząt a powstałym uszczerbkiem.

W przypadku podtopień kwestia ta może być szczególnie skomplikowana, ponieważ na poziom wody mogą wpływać także inne okoliczności.

Sprawa opisana przez RPO pokazuje, jak duże znaczenie dowodowe może mieć w takim sporze opinia specjalisty.

Czy odszkodowanie obejmuje utracony zysk?

W przypadku odpowiedzialności przewidzianej w art. 126 ustawy o ochronie przyrody ustawodawca wyłączył odpowiedzialność za utracone korzyści.

Nie oznacza to jednak automatycznie, że każda szkoda w plonach albo innych składnikach gospodarstwa może zostać zakwalifikowana jako utracony przyszły dochód.

W konkretnym przypadku trzeba ustalić, co faktycznie uległo zniszczeniu i na czym polegał majątkowy uszczerbek poszkodowanego.

Właśnie kwestia kwalifikacji szkody znalazła się w centrum sporu, którym zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich.

Co ta sprawa mówi o odpowiedzialności państwa?

Mechanizm przewidziany w ustawie o ochronie przyrody wynika z przyjęcia przez ustawodawcę odpowiedzialności Skarbu Państwa za określone szkody powodowane przez wybrane zwierzęta objęte ochroną.

Nie oznacza to odpowiedzialności nieograniczonej.

Każda sprawa wymaga ustalenia, czy zostały spełnione ustawowe przesłanki odpowiedzialności i jaki jest zakres poniesionej szkody.

Sprawa rolnika pokazuje jednak, że na gruncie tych przepisów spór może dotyczyć nie tylko wysokości odszkodowania, lecz również samego sposobu rozumienia szkody podlegającej kompensacji.

Skarga nadzwyczajna nie jest zwykłym środkiem odwoławczym

Istotnym elementem tej sprawy jest również sposób działania Rzecznika Praw Obywatelskich.

RPO zainterweniował już po wydaniu prawomocnego rozstrzygnięcia, wykorzystując instytucję skargi nadzwyczajnej.

Nie należy więc traktować tej sprawy jako typowego przykładu odwołania od decyzji dotyczącej odszkodowania.

Skarga nadzwyczajna ma szczególny charakter i odnosi się do prawomocnych orzeczeń przy spełnieniu ustawowych przesłanek jej wniesienia.

W analizowanej sprawie RPO wniósł ją na korzyść poszkodowanego rolnika, kwestionując prawidłowość prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji.

Podsumowanie

Szkody wyrządzone przez bobry w gospodarstwie rolnym mogą stanowić podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa na zasadach określonych w ustawie o ochronie przyrody.

Nie są to jednak szkody łowieckie w rozumieniu przepisów regulujących odpowiedzialność za szkody powodowane przez zwierzynę łowną.

Sprawa opisana przez Rzecznika Praw Obywatelskich pokazuje ponadto, jak ważne jest prawidłowe ustalenie charakteru szkody.

Ustawa nie obejmuje odpowiedzialnością utraconych korzyści. Zasadnicze znaczenie może więc mieć odpowiedź na pytanie, czy poszkodowany utracił konkretny składnik majątku mający określoną wartość, czy jedynie możliwość osiągnięcia przyszłego dochodu.

W przypadku rolnika, którego łąki zostały podtopione wskutek działalności bobrów, sądy pierwszej i drugiej instancji odmiennie oceniły charakter powstałego uszczerbku. Rzecznik Praw Obywatelskich zakwestionował rozstrzygnięcie sądu drugiej instancji i skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną.

Sprawa pozostaje dobrym przykładem tego, że w sporach o szkody powodowane przez zwierzęta prawidłowe ustalenie podstawy odpowiedzialności jest równie istotne jak udokumentowanie samej szkody.

Najczęściej zadawane pytania

Czy za szkody wyrządzone przez bobry przysługuje odszkodowanie?

Ustawa o ochronie przyrody przewiduje odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez bobry w gospodarstwie rolnym, leśnym lub rybackim, na zasadach określonych w ustawie.

Czy za szkody wyrządzone przez bobry odpowiada koło łowieckie?

Nie należy traktować szkód wyrządzonych przez bobry jako typowych szkód łowieckich obciążających dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego. Odpowiedzialność za szkody wyrządzane przez bobry została uregulowana w ustawie o ochronie przyrody.

Czy można otrzymać odszkodowanie za utracone korzyści?

Art. 126 ustawy o ochronie przyrody wyłącza odpowiedzialność za utracone korzyści. W praktyce kluczowe może być więc ustalenie, czy powstała rzeczywista szkoda majątkowa, czy roszczenie dotyczy wyłącznie korzyści, które poszkodowany spodziewał się uzyskać.

Kto odpowiada za szkody wyrządzone przez bobry?

W zakresie określonym w ustawie o ochronie przyrody odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez bobry ponosi Skarb Państwa.

Czy szkoda wyrządzona przez bobra jest szkodą łowiecką?

Nie. Odpowiedzialność za tego rodzaju szkody należy odróżnić od odpowiedzialności za szkody łowieckie przewidzianej w Prawie łowieckim.

Dlaczego RPO złożył skargę nadzwyczajną w sprawie rolnika?

Rzecznik Praw Obywatelskich zakwestionował ocenę sądu drugiej instancji dotyczącą charakteru szkody poniesionej przez rolnika i wniósł o uchylenie wyroku oraz ponowne rozpoznanie sprawy.

Czy pierwsza instancja przyznała rolnikowi odszkodowanie?

Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo rolnika. Rozstrzygnięcie zostało następnie zmienione przez sąd drugiej instancji, który oddalił powództwo.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Nazwa i poprawny adres e-mail są wymagane. Adres e-mail nie będzie publikowany. Każdy komentarz oczekuje na zatwierdzenie.